Skip to content

zaczynam od zera

Po raz kolejny napiszę: to nie tak, że mnie nie ma. Choć dziś już nie zależy mi na tym tak bardzo jak rok temu: na tym, żebyś koniecznie wiedziała, że jestem, że się nie poddałam. Jeśli tylko chcesz – wiesz to.

Social media wykończyły mnie doszczętnie, być może odebrały coś na chwilę, ale dopiero zupełny odwyk od nich dał mi o wiele więcej, więc dziś uczę się to przyjmować, cieszyć się tym i doceniać. 

Bo to właśnie o docenianie poszło. Nie wiem czy też tak masz – zarzucana sztucznie pompowanym szczęściem innych – odbierałam sobie swoje własne. Bo czułam, że ciągle jestem nie tu, gdzie powinnam, żeby mieć więcej lajeczków, moje zdjęcia były nie-takie-jakich-chce-Instagram, a moje przemyślenia były zbyt ciężkie do odbioru (niesprzedajne). Bo hej! Życie to przecież piękne poranki, nienaganny makijaż, nowe mebelki i podróże dookoła świata z idealnym partnerem za pieniądze z kosmosu, no tak czy nie?

Nie.

I wkurza mnie to ciągłe dążenie do perfekcji, to ciągłe udawanie, że jesteśmy lepsi / ładniejsi / bogatsi niż jesteśmy w rzeczywistości. WKURZA MNIE TO. Voila. Napisałam to.

No ale przecież nie będę narzekać na to, czego nie zmienię. Więc się wycofałam. A że po drodze wyszło kilka sytuacji, które postawiły moje decyzje zawodowe pod dużym znakiem zapytania – podważyłam wszystko. Frustrację zamieniłam na wątpliwość, strach siedzi mi na ramieniu i jest cięższy jak wcześniej. Mam wątpliwość. I nie mówię, że jest lepiej czy łatwiej. Szczerze mówiąc, jeszcze nigdy nie byłam w głębszym dołku jak teraz i dopiero się z niego, łokieć za łokciem, wygrzebuję. Krzyk, pot, wino i łzy.

Ale brnę w to dalej i rozpieprzam swój światopogląd na kawałeczki, bo wierzę, że na zaczynanie od zera nigdy nie jest za późno.

 

 

Maybe life

isn’t about

avoiding the bruises.

Maybe it’s about

collecting the scars

to prove

we showed up for it.

– Unknown

oczekuj na więcej.

K.

/ lipiec ’18

2 komentarze

  1. Iwona Niemczewska Iwona Niemczewska

    Niektórzy ludzie nie potrafią udawać. Niech tak zostanie, bo jest to wartość wielka. Pozdtawiam Cię Kasiu.
    Iwona

    • kanielak kanielak

      Dziękuję <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *