Skip to content

Święta bez glutenu / makowiec inaczej

Przygotowując te dwa przepisy nauczyłam się dwóch rzeczy:

  1. mak lubi się z daktylami
  2. da się jednak zrobić dobre bezglutenowe drożdżowe ciasto! (tak, tak, odkrycie roku, wow!)

Ale, do rzeczy!

Makowca z domu pamiętam głównie w formie ciasta, nie rolady. Moja Mama lubi „DUŻO MAKU” i nie lubi zabawy z ciastami drożdżowymi, więc lata temu wynalazła przepis na makowca na cienkim kruchym spodzie, z  o g r o m n i e  dużą makową warstwą i – o ile mnie pamięć nie myli – pianką białkową na górze. Pokochaliśmy je wszyscy i wcale a wcale nie tęsknimy za roladami.

Im bliżej było do Świąt, im więcej świątecznych wypieków pojawiało się na Instagramie, tym bardziej nie mogłam zdecydować się co zrobić z makiem. Ten obrazek ciasta z dzieciństwa kłócił się z silną potrzebą ciasta drożdżowego, którego przecież w wersji bez glutenu nigdy nie robiłam. No risk no fun?

Zadecydowała ta mała paczuszka maku, którą znalazłam w szafce. Mak tutaj to towar deficytowy, jeśli więc przypadkiem stałam się posiadaczką dwóch torebeczek maku, uznałam to za znak.

Namoczyłam, zagotowałam i:

WEGAŃSKI MAKOWIEC BEZ PIECZENIA

daktyle (miękkie! jeśli kupisz twarde i mocno wysuszone musisz je namoczyć)

mak (już ugotowany, dobra wiadomość: nie musisz go mielić)

syrop z winogron/agawy/sztuczny miód – wybieraj

migdały

olej kokosowy

kakao

Rozpuściłam olej (ok 2 łyżki), dorzuciłam mak (+- szklankę) i syrop z winogron. W blenderze pokruszyłam orzechy, później wrzuciłam daktyle (15-20 sztuk?) i mak. Mieszaj do uzyskania klejącej masy. Foremkę wyłóż folią, ładnie ubij masę i wstaw do lodówki. Kiedy to się będzie chłodzić, przygotuj domową polewę czekoladową: z oleju kokosowego, kakao i słodzika (cukier/agawa/miód sztuczny). Po polewie znów do lodówki, najlepiej na noc – najlepszy jest jednak na drugi dzień.

 

weganski-makowiec

BEZGLUTENOWE DROŻDŻOWE OD OTTOLENGHIEGO

(wymieniłam tylko mąkę i masło) 

530g mąki – ryżowa + z tapioki + 1 łyżeczka gumy ksantanowej (dodaj skrobię ziemniaczaną lub spróbuj z lnem mielonym) 

2 łyżeczki drożdży suchych

100g cukru

3 jajka

120ml wody

szczypta soli

100/150g masła roślinnego (u mnie to mieszanka oleju kokosowego z olejem rzepakowym)

 

FIGA Z MAKIEM, Z CZEKOLADĄ

(czyli farsz)

mak mielony

figi suszone, orzechy

czekolada gorzka, tabliczka

masło roślinne lub olej kokosowy

słodzik (znów: sztuczny miód/syrop z winogron lub agawy)

Połącz mąkę z cukrem i suchymi drożdżami, dodaj jajka i stopniowo dodając wodę, wyrabiaj ciasto. Jeśli używasz fancy maszynki, która sama wyrabia ciasto – wrzuć wszystkie te składniki i daj jej mieszać przez ok 1 minutę. Dopiero później dodaj sól i powoli wmieszaj masło, łyżka po łyżce. Ciasto posmaruj olejem, przykryj i odstaw na pół dnia, lub – jeśli możesz – na noc, do lodówki.

Farsz, podobnie jak wcześniej: olej – mak – owoce i orzechy – czekolada. Podgrzać na małym ogniu żeby się wszystko ładnie połączyło. Ma się dać rozsmarować na cieście.

Na drugi dzień podziel ciasto na dwie części, każdą z nich rozwałkuj, pamiętając o podsypywaniu mąką. Rozłóż farsz, równomiernie, zwiń rulon i masz tutaj przynajmniej trzy możliwości:

  1. piec jako roladę (nie wypróbowałam)
  2. przeciąć roladę na pół, zwinąć warkocz i wiec w foremce do chleba (wychodzi super, ale trzeba ostrożnie jak z dzieckiem)
  3. pociąć roladę na 3-4cm kawałki, rozłożyć je w foremce i zapiec jak małe ślimaczki (łatwizna oraz wychodzi super)

Piecz ok 30 minut, 170C. Potraktuj domowym lukrem póki jeszcze ciepłe.

 

To co?

WESOŁYCH ŚWIĄT! / K.

bezglutenowe-drozdzowe

 

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *