Skip to content

obiad na jesień: wegańskie mielone / video

Pomysł na to połączenie pojawił się wraz z pierwszymi chłodniejszymi dniami. Gapiłam się na żółte liście, myślałam w kółko o tym czy są jeszcze grzyby w lesie i wspominałam obiady, które w tym czasie jadałam w domu, w dzieciństwie.

Więc mielone. Mielone, ziemniaki i buraczki, na ciepło, takie kremowe, choć bez śmietany. Albo mizeria. To był zawsze nasz jesienny obiad.

Z mięsem odpadam w przedbiegach – nie mam do tego serca, zupełnie. *Jakaś tam* wiedza nie wystarczy, bo grunt to doświadczenie, powtarzanie pewnych przepisów w kółko, rozumienie ich w pełni. Ja całą swoją uwagę skupiam na warzywach i produktach naturalnie bezglutenowych. Nie jest to mój czas na mięsne przepisy i – nie zmuszam się.

Robię więc wegańskie mielone i jest mi z tym dobrze.

 

WEGAŃSKIE MIELONE Z BURAKAMI

buraki – 1 średniej wielkości, ale upiecz więcej bo są pyszne same w sobie!

2 puszki białej fasoli (czerwona też będzie fajna, wtedy będą ciemniejsze)

średnia cebula

czosnek

liść laurowy, majeranek, pieprz czarny

sól i/lub sos tamari (sojowy)

2 łyżki chia lub siemienia lnianego (plus woda)

GARRI lub zmielone pestki słonecznika jako panierka*

 

Buraki warto upiec dzień wcześniej albo rano tego samego dnia. Pokrój na mniejsze kawałki, jeśli są za duże, owiń w folię, piecz jakieś 30 minut w temp 200st. Do miękkości. Oprócz tego, że użyjesz ich do przepisu, spróbuj ich samych – bez soli, bez pieprzu – są wspaniałe. Dorzuć szalotkę i pietruszkę lub koperek, trochę oleju i – voila – masz sałatkę. Znów wegańską, znów bardzo dobrą.

Wracając do przepisu: podsmaż cebulkę na oleju, od razu dodając pieprz i liść laurowy. Później czosnek i majeranek (nie chcesz żeby się spalił), na samym końcu sól. W blenderze wymieszaj fasolę (odsączoną) z cebulką, buraka startego na tarce, dodaj wege jajko czyli chia lub siemię lniane z wodą (ma być glut, wiadomo). Dopraw po swojemu.

Formuł ładne kotlety, obsyp panierką i piecz. Z wentylatorem, na jakieś 180/200 stopni, aż będą zwarte.

Serwowałam z ziemniakami i sałatką z kalarepy. Mizeria będzie wspaniała. Dużo koperku, koniecznie!

 

Baw się dobrze!

K.

 

kotlety z fasoli i buraków

wegańskie mielone

*GARRI – suchy produkt zrobiony z korzenia manioku, ma formę proszku, grubo zmielonego, wygląda dokładnie jak bułka tarta, z tą różnicą, że bardzo chłonie płyny – można więc zagęszczać nim sosy. Zawiera dużo błonnika i jest smaczne/y? Wiem jednak, że to jest coś trudno dostępnego w Polsce, więc – tu pomysł Agnieszki, której bardzo dziękuję za inicjatywę – można zmielić pestki słonecznika (ja mówię: przysmaż je krótko na suchej patelni i zmiel). Panierka – szczególnie w pieczeniu – jest super, bo urozmaica strukturę naszych kotletów i daje dodatkowy posmak. Warto.

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *