Skip to content

krótka notka o perfekcjonizmie

ponad wszystko stawiam sobie za cel, żeby być prawdziwą. i kiedy po raz sama-nie-wiem-już-który miałam tysiąc wątpliwości wypuszczając kolejny swój film, stwierdziłam, że już bardziej naga być nie mogę. że jeśli wybebeszam się ze swoich uczuć przed kamerą to już tylko zostaje mi napisać Ci o swoich strachach i trupach w szafie. to drugie innym razem, okej?

bo ja się cały czas obawiam, wrzucając każdy swój kolejny film. czy jest dość dobry? czy można coś z niego wynieść? czy do kogoś to dotrze? czy sprawi, że ktoś po drugiej stronie się chociaż uśmiechnie? co z tym dźwiękiem do cholery jasnej i czy mówi się „wiele” czy „wielu”??

dokładnie tak było z TYM filmem. i wtedy właśnie stworzyłam to:

PROCES ROBIENIA FILMU (by KNLK): 

  1. mam pomysł, który uznaję za niezły
  2. rozplanowuję tekst i ujęcia, nakręcam się i cieszę 
  3. zaczynam nagrywać, napotykam pierwsze trudności i – wątpliwości
  4. nagrywam – zrzucam, przeglądam, odsłuchuję – poprawiam
  5. edytuję – Boże to nie ma sensu!
  6. domykając, piszę do M: obejrzysz? bo to chyba się kupy nie trzyma
  7. M: trzyma się, wrzucaj!
  8. wrzucam. zamykam laptopa i uciekam, przez kilka godzin nie obserwując co się wydarza.
  9. planuję kolejny film. LEPSZY.

to jest właśnie mój perfekcjonizm. mój własny, a już i tak oswojony, bo przecież i tak wrzucam i robię dalej i tak już prawie dwa lata. jestem nieobiektywna i nigdy nie będę. za dużo pracy i  za dużo serducha w to wkładam, żeby spojrzeć na to co robię jak Ty czy ona czy on.

piszę to wszystko z dwóch powodów:

zawzięłam się i postanowiłam, że będzie mnie więcej, bo przecież jeśli chcę być prawdziwa (z perfekcjonizmem czy nie) to muszę przede wszystkim BYĆ. dla ciebie, tu i teraz.

nie wiem kiedy osiągnę to co sobie założyłam, ale nadal idę. powoli, powolutku, ale idę. jak mówi moja przyjaciółka: zmieniam plany w nieskończoność, ciągle, aż się pogubić można i ja sama się w tym czasem gubię! ale idę. i jeszcze: robię to po swojemu, nie naginam się do nikogo i z nikim nie konkuruję. a to największa wolność, jaką mogę sobie dać.

 

a Ty? jak to jest u Ciebie z tym perfekcjonizmem?

K.

 

ps / oprócz YouTube, znajdziesz mnie tu i tutaj. do zobaczenia!

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *